W VII kl. jest tyle i takich lektur, że na przeczytanie i pracę z ostatnim tekstem obowiązkowym uczniom (bardziej niż normalnie) trudno jest wykrzesać siły.
Dlatego polonistka zaproponowała swoim uczniom z kl. 7d wysłuchanie ,,Balladyny” z wykorzystaniem Platformy Edukacyjnej Teatru Polskiego z równoczesnym śledzeniem utworu. Po każdym wysłuchanym akcie, siódmoklasiści rozwiązywali zadania z graficznej karty pracy w ramach realizacji innowacji pedagogicznej ,,Myślenie wizualne na języku polskim”. Następnie każdy mógł się wcielić w przewodnika, opisując miejsca znane z lektury. Aplikacja Wordwall pomogła podzielić bohaterów na realistycznych i fantastycznych. Po raz pierwszy na lekcji przydały się wieszaki, na których zawisły ułożone chronologicznie wydarzenia. Zostało powołane Klasowe Biuro Detektywistyczne badające zbrodnie Balladyny. Podsumowaniem serii brutalnych morderstw było obejrzenie filmu stworzonego w Vidnoz AI. W wielkim skupieniu, które było nieodzowne do wykonania zupełnie nowej aktywności, uczniowie obserwowali i słuchali siebie, żeby wiedzieć, kiedy i co zrobić, np. jedno z wylosowanych poleceń brzmiało: Kiedy ktoś podszedł do okna, zastukał 5 razy w szybę i powiedział: ,,Pamiętajmy, że jako gatunek literacki ta lektura to tragedia”, Ty stań nas krześle i zawołaj: ,,Dramat to rodzaj literacki, a tragedia to gatunek!”. Nie obyło się bez napisania opowiadania twórczego i rozprawki. Oczywiście nie mogło zabraknąć kontekstów, takich jak odwołanie się do historii Kaina i Abla, piosenki Wojciecha Młynarskiego, obrazu Leona Wyczółkowskiego czy interpretacji plakatów teatralnych. Na zakończenie pracy z lekturą nauczycielka zaproponowała TIK-owe wyzwania, takie jak przejście escape room czy stworzenie awatara głównej bohaterki.
Podsumowując, dramatu nie było, choć to właśnie dramat, jeśli chodzi o rodzaj literacki.