Kiedy wychowawczyni jest polonistką, to nie ma innej opcji, jak relaksacja z książką. Uczniowie 8 d, po zajęciu horyzontalnej postawy w specjalnie zaaranżowanej sali kinowej, wysłuchali opowieści pt.  „A niech to gęś kopnie”, gdzie tytułowa bohaterka zmaga się
z depresją.

Pokrótce fabuła tej mało znanej bajki dla dzieci i dorosłych przedstawia się następująco:

gdy pewnej nocy do kurnika włamuje się Lis, to Gęś widzi w tym szansę dla siebie ichce go nakłonić, żeby zamiast kury, to ją pożarł. Lis odmawia i obiecuje zaprowadzić ją doWilka. Po drodze przeżywają wiele przygód i spotykają różne zwierzęta, które próbująprzekonać Gęś, że życie ma jednak sens. Dla Niedźwiedzia jest nim przyjemność, dla PaniZającowej rodzina,
a dla Pana Wydry praca. Okazuje się, że ,,sensów nie można pożyczyć(…) Każdy musi znaleźć swój własny”. W domu Wilka załamana bohaterka wskakuje prostodo brytfanny, żeby zakończyć swój marny, bezsensowny żywot. Zanim jednak woda zdąży sięzagotować, Gęś przy pomocy Wilka, Wydry, Niedźwiedzi i Lisa odkrywa jednak swój sensżycia. Jaki? Odpowiedź w książce Marty Guśniowskiej.

            Następnie ósmoklasiści pracowali w małych grupach, zastanawiając się nad przyczynami depresji, wymieniając jej objawy i skutki, nazywając uczucia oraz co robić i jak rozmawiać, gdy ktoś zmaga się z depresją.

            Temat, ze względu na swoją wagę i powagę, będzie kontynuowany.